GłÓWNA | SZTUKA | RYNEK SZTUKI | KULTURA | DESIGN | WYDARZENIA | AKTUALNOŚCI | PODRÓŻE | LOKALNIE | REFLEKSJE |

Skacz!

23:06:00



Edvard Munch, Wieczór

Czasami  mam ochotę, niczym za szkolnych czasów wręczyć komuś zwolnienie z życia, powiedzieć jak na wf-ie, że jestem niedysponowana, nieprzystosowana, nieogarnięta, że nie umiem, albo że się boję. Najgorzej bywało ze skokiem przez kozła. Tragiczne ćwiczenie, zawsze rozpędzona zwalniałam tuż przed nim, co powodowało, że brakowało siły aby przeskoczyć, ale było jej wystarczająco, żeby solidnie bolało. Myślałam, że z zakończeniem ruchowej edukacji, a przynajmniej tej przymusowej, szkolnej nie spotkam się już więcej z kozłem, nie będę musiała już przeskakiwać, wracać z siniakami, smutna, że znowu mi się nie udało. Fajnie. Ale później przyszło życie. Tak się nieraz mówi, przyszło życie, tak jakby nie było go wcześniej i nagle się pojawiało, zupełnie niespodziewanie, no nie? No i własnie w moim przypadku tak było. Przyszło życie, miało brudne buty i już na wstępie zostawiło czarne ślady na świeżo umytym dywanie. Niech to szlag, jak ta nasza znajomość ma tak wyglądać, to ja się chyba jeszcze zastanowię. Ale się przyzwyczaiłam.

256 lat to dobry czas, żeby powiedzieć, że życie się we mnie zadomowiło. Zrozumiałam, że jest, że brudzi mi dywan. Jest tylko jeden problem. Okazało się, że wciąż muszę skakać przez kozła. Zdałam sobie sprawę, że nadal muszę brać ten znienawidzony rozbieg, że muszę godzić się z tym, ze nie ma innej opcji jak skok, że problemów nie da się ominąć, nie można niczego obejść albo się wycofać. Zawsze jak się przymierzam do kolejnego skoku, tak mi nadal okropnie dygoczą nogi. Dałabym wtedy to zwolnienie, przyszła jutro, albo pojutrze, odpoczęła. Ale komu? Czasem tylko jeszcze zwalniam, na sam koniec, jakbym się bała, że się nie uda.

Hop.


You Might Also Like

7 komentarze

  1. znajdź nauczyciela życia, tylko czy taki istnieje? I czy jest w stanie przekazać swą wiedzę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko to co najważniejsze, na ogół trzeba za autopsji.

      Usuń
  2. Zamknij oczy i do przodu. Kiedy za dużo myślisz o koźle nie dasz rady. Pomyśl że to nie "lekcja" Wf-u ale przyjemność - hop i nie zwalniaj.

    Zresztą z Twoimi długimi nogami to wystarczy przejść nad kozłem. Polecam groteskę i zaciśnięcie zębów.

    A jak nie pomoże to Tantum Verde.

    OdpowiedzUsuń
  3. Problemy da się przeskoczyć. Tak jak kozła. Najlepszą jednak metodą jest zwyczajna, spokojna obserwacja jak problem przypływa, materializuje się w kozła, rzuca przekleństwa i, w końcu, płynie dalej, mącić życie innych. Oczywiście jest jedno "ale". Ale czy mi zależy by rozwiązać problem?

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, dokładnie tak. Wszystko rozumiem i z większością się utożsamiam. A najbardziej spodobał mi się fragment o brudzeniu dywanu.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz, porozmawiajmy!