GłÓWNA | SZTUKA | RYNEK SZTUKI | KULTURA | DESIGN | WYDARZENIA | AKTUALNOŚCI | PODRÓŻE | LOKALNIE | REFLEKSJE |

Only Lovers Left Alive

01:10:00



Only Lovers Left Alive (2013) Tilda Swinton jako filmowa Eve

        Idę szybko. Buty stukają o połamany chodnik. Jeszcze trochę, bramka skrzypi znajomo, klucz. Gdzie jest klucz? Kieszeń lewa, prawa, torebka, może w spodniach? Nie, dzisiaj przecież mam sukienkę. Otwieram, wbiegam, kurtka na wieszak, buty z nóg. Komputer. Wszystko w pośpiechu, żeby nic nie przeoczyć, żeby zapamiętać i utrwalić zanim w ten wspaniały stan wkradnie się znowu szarość sobotniej, deszczowej nocy.

        W sali kinowej jak zwykle było niewiele osób. Dziś na dodatek parę znajomych twarzy. Akurat w tym przypadku znaczyło to mniej więcej tyle, że albo to będzie bardzo zły film, albo ktoś pomylił seanse. Na (nie)szczęście, wnioskując z ciągłych nerwowych chichotów za plecami, zdecydowanie to drugie. Zaczyna się. Pierwsze zdjęcia, muzyka. Już wiem i ściskam mocniej Jego rękę. To znów będzie cholernie dobry film. 
Miłośnicy Zmierzchu, czy horrorów typu gore byliby zapewne mocno zaskoczeni. Wampir który nie zagryza, tylko który cierpi? Przepełniony egzystencjalnym bólem, undergroundowy kompozytor hipnotycznych dźwięków, którym widz poddaje się już od samego początku? Tak, bo to Jarmusch i jego kolejne zaproszenie do barwnego świata: dekadencji, poezji, muzyki i fizyki kwantowej. Film bowiem to bardzo smaczny kulturowy shake. Jest tu dosłownie wszystko: Edgar Allan Poe na ścianie, Szekspir i Shubert, Byron z którym bohater filmu grywał w szachy, dwudrzwiowy Jaguar XJS i wspaniałe, ale to wspaniałe zdjęcia, do których przyczyniła się m.in. magiczna Tilda Swinton. Jarmush wykreował cudowne dwa światy: Ludzi i wampirów, współczesności i ciągłych powrotów do historii a także odludnego Detroit i magicznego Tangeru. Podobnie z muzyką. Elektroniczne i mocne, gitarowe dźwięki przeplatają się nieustannie z marokańskim śpiewem nocnego świata. 
I wyszło naprawdę pięknie. 


You Might Also Like

0 komentarze

Zostaw komentarz, porozmawiajmy!