‚Olbiński. Pasja Plakatów’, czyli świetny plakat artystyczny

 

Polska szkoła plakatu. Na samą myśl o niej moje serce się uśmiecha, a kto wie, może i ja sama cieszę się jak szpak. Dlaczego? Ponieważ to najpiękniejsza forma wyrazu artystycznego, która gościła kiedyś na polskich ulicach, informowała o wydarzeniach kulturalnych, cieszyła oczy, oraz łechtała, nawet najbardziej wyszukane, poczucie estetyki. Choć wertuję ten temat nieustannie, wszystko to nadal mnie zachwyca i sprawia, że z wielką tęsknotą patrzę na plakat, który niósł ze sobą doskonałą treść i syntetyczną, fantastyczną formę. 
 
Choć polska szkoła plakatu w swoim pierwotnym, genialnym wręcz wydaniu, już się nigdy nie powtórzy,  nadal powstają obecnie rzeczy bardzo dobre, czasami wręcz genialne (I tu mowa o bezkompromisowej „Lolicie” Bartosza Kosowskiego, opisywanej tutaj). Jednym z artystów współczesnych, zasługujących bez wątpienia na uwagę i wielki szacunek w dziedzinie plakatu artystycznego jest Rafał Olbiński, poświęcający się tej pracy już ponad 30 lat. 
 
 
 
„Myślę, że w czasach ciągłego napięcia, przeróżnych fanatyzmów i gier politycznych ważne jest, aby sztuka potrafiła uspokajać. Chciałbym, aby to, co robię było wbrew modom i trendom, aby wzruszało, wzbudzało poczucie piękna”. 
 
Właśnie tak plakacista ujął sens swojej sztuki w rozmowie, którą przeprowadzałam dla kwartalnika „Artysta i Sztuka”. Dziś, trzymając w rękach fantastycznych album „Pasja Plakatów” przyznaję, że w końcu miałam okazję poznać Olbińskiego dokładnie, ponieważ publikacja  prezentuje pełne i bogate spectrum prac tego artysty. 
 
 
 
 
Jeśli styl, jakim posługuje się Olbiński nazwiemy surrealizmem, to trzeba przyznać, że przybrał on bardzo specyficzną i spersonalizowana formę, obecną tylko w jego pracach i mocno dla niego charakterystyczną. Daleka jednak jest od szufladkowania artysty tylko w tej kategorii, jeśli bowiem przeglądniemy więcej prac, szybko zobaczymy, że to zdecydowanie bogatsze, nie dające uchwycić się w jednym haśle, zjawisko. 
 
 

 

 

Umiłowanie antyku, mitologii czy renesansowego piękna – to tylko jedne z nielicznych inspiracji, o których wspominał w wywiadzie sam artysta. I kobiety, rzecz jasna. Dużo pięknych kobiet 🙂
 
 
 
 
Podoba mi się bardzo ten świat Olbińskiego, podoba mi się również album, który, jak zawsze z resztą, BOSZ wydał w najwyższej jakości z dbałością o najmniejsze szczegóły. Jeśli choć na moment zawahaliście się zastanawiając, czy taka inwestycja ma sens, zapewniam, że jej wygląd oraz treść rozmywa wszelkie, najmniejsze nawet wątpliwości. 
 

 

„Olbiński. Pasja plakatów”
Wydawnictwo BOSZ
Rok wydania: 2016
stron 240
cena 99 zł

fot. materiały prasowe BOSZ

 

[Jeśli podobał się Wam wpis, oraz lubicie to, co robię możecie sprawić, że uśmiechnę się równie szczerze jak na widok starych plakatów. Wystarczy, że podarujecie mi chociażby 5 zł i w ten sposób wesprzecie mnie i moją pracę na PATRONITE :)]

Mogą także Ci się spodobać