GłÓWNA | SZTUKA | RYNEK SZTUKI | KULTURA | DESIGN | WYDARZENIA | AKTUALNOŚCI | PODRÓŻE | LOKALNIE | REFLEKSJE |

Z bliska: 'Iwan groźny i jego syn' Riepina

21:37:00

Ilia Riepin, Iwan Groźny i jego syn Iwan 16 listopada 1851 roku, 1885 


Były takie sceny i postacie w historii, które wzbudzały moją fascynację już od najmłodszych lat. Niestety, nie był to ani Kopernik, ani Kolumb, czy inny odkrywca. Większą przyjemność sprawiało mi podsłuchiwanie historii o Carycy Katarzynie i jej słabości do koni, oraz wyssane z palca opowieści  na temat szalonego Ludwika II, który zamieszkał sobie we własnym Disneylandzie. Pamiętam, że fascynował mnie także car Iwan Groźny, chyba tylko dlatego, że sama już nazwa wywoływała u mnie gęsią skórkę, nie kojarzę bowiem, żebym kiedykolwiek wnikała z jakich powodów nabawił się takiego przydomka.

Chociaż brak tej historycznej wiedzy nadrobiłam 
(przynajmniej w pewnym stopniu) w liceum, malarstwo, kolejny już raz, "zmusza mnie" do odświeżania faktów z przeszłości. Dziś postanowiłam opowiedzieć o bardzo poważnym wydarzeniu z życia Iwana Groźnego, które stało się tematem obrazu rosyjskiego malarza Ilji Riepina. Temat podsunął mi kolejny już gif, na którym Kiszkiloszki zmieniły bieg tej dramatycznej historii.... tak, jak wiem, że wy doskonale czujecie ten żart, ale biorąc pod uwagę historię z Saturnem z obrazu Goi, pomyślałam, że nadarzyła się doskonała okazja, aby ponownie okrzyknąć Iwana Groźnego synobójcą.

Car Iwan groźny i jego syn Iwan to 16 listopada 1581 roku
, to jeden z bardziej wstrząsających portretów rodzinnych w historii sztuki przedstawiających ojca i syna.  Ten pierwszy, przed momentem pozbawił swojego potomka życia, znajdującą się na pierwszym planie, zakutą laską. Gniew i szał, który musiał towarzyszyć mu podczas aktu morderstwa ustąpił teraz miejsca rozpaczy, na granicy obłędu. Riepin skupił się tu głównie na psychologicznym aspekcie, chociaż trzeba przyznać, że wnętrze z całym swoim carskim bogactwem zostało przedstawione zgodnie z realiami.

Dlaczego zabił? Pod wpływem furii, gniewu, podobno podczas rozmowy na tematy polityczne, w której syn pozwolił sobie na jakiś niewybredny przytyk w stronę ojca. Iwan Groźny swojego czynu żałował podobno do końca życia, z drugiej jednak strony chyba nie miał już tyle skrupułów, kiedy, prawie, że masowo, mordował Rosjan. 
Wiecie już, dlaczego ja o polityce wolę nie dyskutować? 


[Ten wpis dedykuje moim wspaniałym Patronom, którzy postanowili wesprzeć mnie finansowo na Patronite!]





You Might Also Like

0 komentarze

Zostaw komentarz, porozmawiajmy!