10 najbardziej pokręconych detali z ‚Ogrodu Ziemskich Rozkoszy’ Hieronima Boscha

Dziś znowu wpadłam w wir fascynacji Boschem. Czasami zapominam, że to taki wczesnorenesansowy surrealista, ale kiedy tylko natknę się na jakiś szalony detal, zaczynam wertować strony w poszukiwaniu coraz to dziwniejszych stworów i zjaw. Cóż to był za umysł, cóż za wyobraźnia, która inspirowała go do stworzenia świata, w którym symbol goni symbol. Złożoność prac artysty oraz ich skomplikowane znaczenie domagają się 3-tomowej pracy doktoranckiej. Ja, póki co, postanowiłam nacieszyć oko i  połechtać pokrzywione poczucie humoru detalami z jego „Ogrodu Ziemskich rozkoszy”, który powstał ok. 1500 roku. Sami popatrzcie.

 

Hieronim Bosch, Ogród ziemskich rozkoszyprawe skrzydło, detal 

 

Na początek gość, którego ktoś wsadził do bębna. Może lubi głośną muzę? Tam w środku na pewno niezłe wibrację są, jak na dobrym koncercie!
 
Hieronim Bosch, Ogród ziemskich rozkoszy, prawe skrzydło, detal 
 
Pan dziobak na łyżwach. Z łukiem i strzałami. Niby nic wyjątkowego, ale jednak, pan dziobak na łyżwach.
Edit: To nie jest dziobak. To jest warzęcha. WARZĘCHA! 
 
 
Hieronim Bosch, Ogród ziemskich rozkoszy,prawe skrzydło, detal 
 

 

Oho! Braciszkowie, mnisi, kler do cna zepsuty. Tonsurka świeci na łysej głowie, ale zwierzęce drzemią w nich cechy. Szanowny braciszku, chyba braciszkowi żebra widać. A ten lejek na głowie? Fajny. 
 
 
Hieronim Bosch, Ogród ziemskich rozkoszyprawe skrzydło, detal 
 
 
Rozpusta, wszędzie rozpusta.
 
 
Hieronim Bosch, Ogród ziemskich rozkoszy, detal 
 

Twoja dupa jest jak rajski ogród, kochanie. 

 

Hieronim Bosch, Ogród ziemskich rozkoszy, detal 

Dla każdego coś dobrego moi drodzy! A Ci w bańce – wspaniali, nie ma nikogo poza nimi na tym świecie. Jakże to prawdziwe. 


Hieronim Bosch, Ogród ziemskich rozkoszy, detal 


Tak się kochamy, że nawet jogę ćwiczymy razem.

 

Hieronim Bosch, Ogród ziemskich rozkoszyprawe skrzydło, detal 


Jaka to melodia?

A no taka.



Hieronim Bosch, Sąd ostatecznyprawe skrzydło, detal 

 

To jest warzęcha. WARZĘCHA!

Hieronim Bosch, Sąd ostatecznyprawe skrzydło, detal 

Jeden ulubionych. Uszy z nożem. Można powiedzieć, że atakujące. Podobno nóż ma symbolizować męskie przyrodzenie.

A już na koniec i całkiem serio. Z pośród wielu ogromnych talentów, jakie posiadał Bosch jeden rzuca mi się w oczy szczególnie: umiejętność surowego patrzenia na rzeczywistość. Nikt, tak jak on nie potrafił obnażyć największych ludzkich przywar i ułomności. Bosch doskonale wiedział czego ludzie pragną, znał ich słabości, wiedział wszystko o hipokryzji i doskonale zdawał sobie sprawę z ułomności człowieka. Artysta maluje z wielkiego dystansu, obserwuje i nie ma litości dla nikogo. Musiał być fascynującym człowiekiem. 

 

Mogą także Ci się spodobać