Artykuł powstał w ramach współpracy płatnej z Muzeum Tatrzańskim w Zakopanem Czy Zakopane wciąż kryje w sobie „prawdziwego ducha” Tatr sprzed stu lat? Jak w komercyjnym i turystycznym chaosie odnaleźć klimat dawnego, słynnego uzdrowiska i spotkań artystycznej bohemy XIX i XX wieku? Chociaż taka historyczna, wręcz sentymentalna podróż wydaje się bardzo trudna i z […]
Perły polskiego designu: Nietuzinkowa mozaika Kazimierza Gąsiorowskiego na hotelu „Tarnovia” w Tarnowie
Nie pogniewałabym się, gdyby Nowy Sącz (w którym mieszkam) był Tarnowem. Lubię to miasto, jest ciekawe, ładne, nie za duże, nie za małe i ma mnóstwo interesujących miejsc, którymi można się zachwycać. Miłośniczkom i miłośnikom powojennego wzornictwa Tarnów ma do zaoferowania naprawdę sporo. Rok temu podziwiałam dworzec kolejowy w Tarnowie-Mościcach, a w planie mam m.in. […]
Między modernizmem a PRL-em, czyli dlaczego lubię przyjeżdżać do Krynicy-Zdroju
Pociąg z Nowego Sącza do Krynicy jedzie półtorej godziny. Trasa kolejowa biegnie Doliną Popradu. Po drodze mija się Rytro, moją rodzinną miejscowość, później Jest Piwniczna, Wierchomla, Żegiestów, Muszyna no i stacja końcowa: Krynica-Zdrój. Ostatnio wymyśliłam sobie, że pojadę tam na cały dzień, sama, z aparatem, bez żadnego konkretnego planu, który wmuszałby na mnie pośpiech czy […]
Perły polskiego designu: Hotel Orbis w Nowym Sączu i wyjątkowa kompozycja ceramiczna Książka i Chromego
To będzie wpis optymistyczno-pesymistyczny. Będzie dotyczyć bowiem czegoś, co szczęśliwie nadal jest oraz czegoś, co również mogłoby być, ale już tego nie ma. Wpis o różnych splotach okoliczności oraz o ignorancji. Wpis o dekoracjach ceramicznych w Hotelu Beskid w Nowym Sączu, który, w momencie, gdy omawiane prace powstawały, był kultowym Orbisem. Orbis-Beskid w pigułce Nowosądecki […]
Fenomen Paszyński, czyli o wyjątkowym zjawisku w polskiej sztuce ludowej
Wpis powstał we współpracy ze Stowarzyszeniem na Rzecz Badań i Dokumentacji Kultury „A posteriori” Paszyn. Mała, niepozorna miejscowość w Małopolsce, położona w Beskidzie Niskim, ok. 10 km od Nowego Sącza. Przed II wojną była to niczym nie wyróżniająca się wieś. Jej mieszkańcy żyli biednie w trudnych warunkach. Sytuacja poprawiła się nieco po 1945 roku, […]