Ukoić skołatane nerwy, czyli sztuka w czasach niepokoju, cz. 2

Jakiś czas temu, na samym początku pandemicznych wydarzeń stworzyłam wpis o sztuce, która pozwala ukoić, przynajmniej na chwilę, skołatane nerwy. Sztuka pełni bardzo wiele funkcji, potrafi wkurzyć, zachwycić, ale też uspokoić i przenieść na moment w inny świat. Uwielbiam zwłaszcza tę ostatnią funkcję, bo wiele razy, mówiąc potocznie, uratowała mi tyłek. Obcowanie z dziełami sztuki, […]

Continue Reading

Wyjątkowe polskie projektantki XX wieku. Hanna Orthwein

  Hanna Orthwein urodziła się 23 marca 1916 roku w Warszawie jako córka Edwarda i Julii1)Kartoteka Polskiego Czerwonego Krzyża.  W 1925 roku rozpoczęła edukację w prywatnej szkole żeńskiej, przy ul. Wiejskiej 5 w Warszawie2)Własnoręcznie spisany życiorys artystki, archiwum IWP. Orthwein wspomina o szkole „Kowalczykówny i Jaworkówny” – kobiety były założycielkami wspomnianej szkoły żeńskiej w 1903 […]

Continue Reading

Dzieciństwo z pewnością niebeztroskie, czyli kilka bardzo silnych wspomnień

  Stoimy w kolejce do kasy, Antoś siedzi w wózku i zaczyna się niecierpliwić. Pokazuję mu książeczkę, którą mamy w koszyku, kolorowe słoniki tańczą wesoło i w mig poprawiają mojemu dziecku humor. – Och, ileż by człowiek dał, żeby znowu stać się się dzieckiem, zero zmartwień, zero trosk – powiedziała stojącą za nami starsza pani, […]

Continue Reading

Z bliska: „Autoportret” Francisa Bacona

Jakiś czas temu usłyszałam opinię, że sztuka powinna być ładna, ponieważ jej zadaniem jest dostarczanie przyjemności estetycznej i duchowej. Szanuję takie podejście, bo wynika zapewne z wewnętrznej potrzeby głoszącego pogląd, mi jednak jest z tym założeniem trochę nie po drodze. Nie chciałabym dywagować przy tej okazji o tym, co ładne, a co nie, bo w […]

Continue Reading

Chłopiec siedzący na zebrze, czyli krótka historia pewnego plakatu

  Niedawno miałam okazję opisywać wedlowskie pudełko po cukierkach z lat 30. XX wieku (praca muzealnika naprawdę bywa fascynująca) i w trakcie wyszukiwania ciekawych informacji o firmie natknęłam się na bardzo ciekawy plakat reklamowy. Pewnie kojarzycie kampanię reklamową Wedla, w której głównymi bohaterami są mały chłopiec i gadająca zebra. Przyznam, że nigdy nie zastanawiałam się […]

Continue Reading