Z bliska: „Kwitnący migdałowiec” Vincenta van Gogha

  Gdy słyszę słowo wiosna, „Kwitnący migdałowiec” przychodzi mi na myśl jako pierwszy.  Rozłożyste gałęzie z pięknymi, białymi kwiatami na tle błękitnego nieba. Vincent van Gogh namalował obraz w 1890 roku w lutym, podczas pobytu w Saint-Rémy. Nowe życie Van Gogh kochał kwitnące drzewa. W latach 1888 i 1890, gdy przebywał w Arles i Saint-Rémy, […]

Continue Reading

Z bliska: Chaim Soutine i jego „Mały cukiernik”

Chaim Soutine urodził się w 1893 roku w Śmiłowiczach (niedaleko Mińska) na Białorusi w żydowskiej, wielodzietnej rodzinie. Od najmłodszych lat zdradzał zamiłowanie do sztuki, jednak na początku jego pasja nie znalazła uznania u ortodoksyjnych rodziców, którzy woleli widzieć w nim krawca, niż artystę. Z czasem jednak dali przekonać i pozwolili mu wyjechać do Wilna. Tam […]

Continue Reading

Potrzeba ciągłych transformacji. O sztuce Piotra Pasiewicza

  Jeśli miałabym wskazać co mnie najbardziej urzeka w sztuce Piotra Pasiewicza to z pewnością byłby to ogromny indywidualizm i unikalny język plastyczny. Piotr  jest niespokojnym duchem, który ciągle poszukuje nowego i to nowe przybiera coraz to ciekawsze formy. Jego twórczy świat jest w dużej mierze organiczny, przywodzi na myśl bliżej nieokreślone twory z pogranicza […]

Continue Reading

Ponad 480 000 zdigitalizowanych dzieł sztuki, czyli Luwr udostępnił swoje zbiory online

  Luwr ogłosił tydzień temu, że udostępnia swoje  zdigitalizowane zbiory w sieci, na nowej platformie. Na stronie prezentowane są  dzieła znajdujące się na ekspozycjach, w magazynach jak i te wypożyczone. Możemy więc poznać cały przepastny zbiór jednego z najsłynniejszych i największych muzeów na świecie, na który składa się na ponad 480 tysięcy dzieł sztuki. Oprócz […]

Continue Reading

Tamtego sierpniowego dnia powietrze było wyjątkowo gęste i lepkie. Wspomnienie z Beskidu Niskiego

Sierpień. Palące słońce, powietrze gęste, wibrujące. Duszne, piękne lato. Tamtego dnia wybrałyśmy się na wycieczkę w Beskid Niski. One już tam kiedyś były, ja – aż wstyd się przyznać – jeszcze nigdy, chociaż słyszałam o tym miejscu same dobre, wręcz wspaniałe rzeczy. Przemierzyłyśmy kilka, kilkanaście kilometrów w pełnym słońcu. Opaliłam sobie ramiona i kark, pamiętam, […]

Continue Reading