Czasami nachodzi mnie myśl: po co to wszystko?

Agnieszka Osiecka napisała kiedyś w liście do Jeremiego Przybory, że: Często kocha się „z przerwami”. To znaczy czasem jest tak, że aż brzuch boli i oczy pieką, a czasem jest tak, „że można wytrzymać” i w ogóle myśli się mocno o czym innym. I ja tak mam, zarówno z miłością do drugiej osoby, jak i uczuciem […]

Continue Reading

Boję się być matką w Internecie

Bo co, jeśli się rozpłacze?  Przez parę ładnych miesięcy od momentu narodzin Antosia bałam się wychodzić z nim z domu. Bałam się, bo czułam presję. Bałam się, że zacznie płakać w kolejce do sklepu, albo w autobusie. Bałam się, bo oczami wyobraźni czułam na sobie palący wzrok ludzi, którym to przeszkadza, irytuje, których to drażni. […]

Continue Reading

Czar i tajemnica. Niezwykłe portrety kobiet z kolekcji Zbigniewa Mikulskiego

Wpis postał we współpracy z Bydgoskim Centrum Sztuki Zawsze, gdy dociera do mnie informacja o powrocie dzieła sztuki do naszego kraju, ogarnia mnie uczucie szczerej radości. Powrót, o którym pragnę Wam dzisiaj napisać, jest jednak szczególnie imponujący, dotyczy bowiem nie jednego obrazu, a wyjątkowej kolekcji, stworzonej przez Zbigniewa Mikulskiego, wybitnego nestora polskich filatelistów. Zbigniew Mikulski […]

Continue Reading

Matka i feministka, która kocha jedwab z ciucholandów, czyli kim jestem w wieku 30 lat

Gdyby dziesięć lat temu ktoś kazałby mi wyobrazić sobie samą siebie w wieku 30 lat, pomyślałabym: kurde, ale będę już stara. Gdyby ktoś pokazał mi moje zdjęcie z przyszłości pewnie bym się trochę zasmuciła: ojej, przytyłam, mam cellulit, postarzałam się. Najciekawiej byłoby jednak, gdyby ktoś pozwolił mi zaglądnąć do mojej trzydziestoletniej głowy: to niemożliwe, jaki […]

Continue Reading

Opowieści zaklęte w tradycyjnej biżuterii

Wpis powstał we współpracy z marką biżuterii MARYANA   Od kiedy odkryłam, że Google Arts & Culture umożliwia oglądanie niektórych dzieł sztuki w niezwykle wysokiej rozdzielczości, czasami godzinami siedzę przylepiona twarzą do monitora i powiększam, powiększam, powiększam. Ależ piękne rzeczy wtedy widać: fakturę płótna, pociągnięcia pędzla, spękania, ale też wszystkie wspaniałe detale, które umykają podczas […]

Continue Reading