Co zrobić aby nie oszaleć na macierzyńskim, czyli jak pasja uratowała mi życie

  Jest oczywiście grubą przesadą twierdzić, że pojawienie się w rodzinie dziecka jest czymś katastrofalnym i powoduje rychły zanik wcześniejszego życia towarzyskiego, osobistego i wewnętrznego. Skłamałbym jednak pisząc, że wydarzenie to nic nie zmienia i nic nie przestawia, nie zmusza do przewartościowania pewnych kwestii, nie sprawia, że wszystko w życiu trzeba nagle przemeblować, zarówno w […]

Continue Reading

To ja, Wasz szalony muzealnik!

To miał być normalny wpis prezentujący fajne bluzy od Cacofonia Milano. Taki był plan, ale gdy moja siostra zaczęła robić mi zdjęcia to wiedziałam, że z tej normalności to jednak niestety nic nie będzie. To ja, Wasz szalony muzealnik, nadaję do Was z domowego biura i puszczam do Was oko, żebyście nie myśleli, że jest […]

Continue Reading

Pejzaż, którego potrzebuję, pejzaż, do którego tęsknię

Jan Stanisławski, „Wiosna na Krzemionkach w Krakowie”, 1906, MNK Jako nastolatka ze wsi marzyłam o wyjeździe do dużego miasta. Pamiętam tę ekscytację na myśl o nowych perspektywach, widokach za oknem, wysokich kamienicach, ruchliwych ulicach, fajnych sklepach, koncertach, wystawach. Marzyłam o tym świecie, chciałam się nim nacieszyć, najeść i kiedy przyszedł czas studiów w Krakowie, na […]

Continue Reading

Kosmos jest wielki i cichy, czyli noc do innych niepodobna

Józef Chełmoński, „Noc gwiaździsta”, 1888, Muzeum Narodowe w Krakowie To było miejsce spotkań szczególnych. Tylko ja i księżyc w otoczeniu morza gwiazd. Przychodziłam tam zawsze nocą, bo noc jako jedyna nie pyta, nie strofuje i z wyrozumiałością przyjmuje wszystko. Wpatrywałam się w przestrzeń nad moją głową siadając nad brzegiem Popradu. Szum rzeki łagodził skołatane myśli […]

Continue Reading