Z lękiem i fascynacją zaglądam śmierci do okien

Nie umiem wyjaśnić dlaczego od życia i tego co nowe, bardziej fascynuje mnie starość i związana z nią świadomość nieuniknionego rozpadu. Być może coś jest we mnie popsute, coś nie działa prawidłowo, ktoś zapomniał zamontować mi tego guzika, który odpowiedzialny jest za cały ten życiowy entuzjazm, za patrzenie z wielką nadzieją w przyszłość, za nieposkromioną […]

Continue Reading

Dzień, w którym rozmawiałam z kamienicami

Czasami wyobrażam sobie swój seans u psychoterapeuty. Siedzę w wygodnym fotelu i zaczynam nieśmiało:”Pierwszy raz głos kamienicy usłyszałam kilka lat temu. Od tamtej pory niektóre budynki mówią do mnie bardzo wyraźnie, a ja słucham i robię dokładnie to, o co mnie proszą”. Dokładnie tak było. Lato w 2015 roku, tuż przed ślubem. Pojechałam na rowerze […]

Continue Reading

Co zrobić aby nie oszaleć na macierzyńskim, czyli jak pasja uratowała mi życie

  Jest oczywiście grubą przesadą twierdzić, że pojawienie się w rodzinie dziecka jest czymś katastrofalnym i powoduje rychły zanik wcześniejszego życia towarzyskiego, osobistego i wewnętrznego. Skłamałbym jednak pisząc, że wydarzenie to nic nie zmienia i nic nie przestawia, nie zmusza do przewartościowania pewnych kwestii, nie sprawia, że wszystko w życiu trzeba nagle przemeblować, zarówno w […]

Continue Reading

To ja, Wasz szalony muzealnik!

To miał być normalny wpis prezentujący fajne bluzy od Cacofonia Milano. Taki był plan, ale gdy moja siostra zaczęła robić mi zdjęcia to wiedziałam, że z tej normalności to jednak niestety nic nie będzie. To ja, Wasz szalony muzealnik, nadaję do Was z domowego biura i puszczam do Was oko, żebyście nie myśleli, że jest […]

Continue Reading