Z bliska: ‚Stary gitarzysta’ Pabla Picassa

 

Przyznaję, że ilekroć w swojej pracy natrafiam na słowo „odkrycie”, „zagadka”, czy”znalezisko” to momentalnie wzrasta mi ciśnienie, oczy się poszerzają i serce zaczyna bić mocniej. Od dawna twierdzę, że mam w sobie coś z naukowego detektywa, którego od przyswajania faktów bardziej fascynuje odkrywanie i formułowanie nowych, przesiadywanie godzinami w archiwach i łączenia informacji w jedną, zupełnie nową całość. Z przykrością stwierdzam, że tego typu zajęcia to jednak obecnie jedynie epizod w pracy muzealnika, niemniej pozostają jeszcze wszystkie te ciekawostki i odkrycia, którymi prawie że codziennie karmi nas świat sztuki.
 
Pablo Picasso, Stary gitarzysta, 1903

 

„Stary gitarzysta” Pabla Picassa namalowany w 1903 nie jest obecnie tematem świeżych dyskusji i badań, jest jednak doskonałym przykładem na to, jak wiele zagadek i ciekawostek niesie ze sobą jedno dzieło sztuki. Na pierwszy rzut oka obraz wydaje się być całkiem zwyczajny, o ile właśnie tak można nazwać arcydzieło Picassa pochodzące z tzw „błękitnego okresu” jego malarstwa. Myślę, że to dość ciekawy temat, zwłaszcza dla wszystkich tych, którzy Picassa kojarzyli dotychczas jedynie z jego geometrycznych, abstrakcyjnych wręcz obrazów, gdzie nic nie jest na swoim miejscu. 

 

 

 

Pablo Picasso, Weeping woman with Handkerchief, 1937

 

 

 

Picasso, zanim rozpoczął swoją przygodę z kubizmem i jego kilkoma fazami, tworzył dzieła realistyczne, choć niewątpliwie nawiązujące do prac postimpresjonistów, którymi się inspirował. Okres błękitny (1901-1904) to jeden z pierwszych etapów jego twórczości, podczas którego artysta malował dzieła utrzymane w zimnej, błękitnej kolorystyce, pełne smutku i melancholii. Właśnie taki nastrój posiada „Stary gitarzysta”, przedstawiający starszego, przygarbionego mężczyznę, odzianego w łachmany i grającego na gitarze. 

 

 

 

Oczy mężczyzny sugerują, że jest to człowiek ślepy. Drążąc ten temat w literaturze natrafiłam na informację, że jest to typowy dla symbolistycznej literatury motyw, w którym niewidoma osoba reprezentowała świat wewnętrzny, który w przypadku obrazu przybrał formę muzycznej rzeczywistości. Gitara to jedyny element, który zachował swój pierwotny kolor, a więc wydaję się być elementem kluczowym, przynoszącym ukojenie.
Jeśli przyglądniemy się uważniej powyższemu fragmentowi obrazu zauważymy, że oprócz głowy mężczyzny, z płótna wyłania się także kobieca twarz. Przyznaję, że oglądałam ten obraz bardzo wiele razy, jednak dopiero dokładniejsza reprodukcja pozwoliła mi wyłapać ten detal. Fantastyczne, prawda? The Art Institute of Chicago, do którego należy „Stary gitarzysta” wykonał bardzo wiele badan konserwatorskich z wykorzystaniem podczerwieni i promieni rentgenowskich, których rezultatem jest niezwykłe przedstawienie nagiej, karmiącej dziecko kobiety, stanowiące pierwotny temat płótna.
Efekt badań konserwatorskich w Art Institute of Chicago
Skąd taka incepcja malarska? Najprawdopodobniej było to związane z maksymalnym wykorzystywaniem płótna, które w pierwotnej wersji wydało się malarzowi złe, zbyteczne, lub z jakiegokolwiek innego powodu uznał je za niewłaściwe i stwierdził, że można je użyć ponownie. I całe szczęście, ponieważ sto lat później dzięki temu ludzie nie mogą spać po nocach z ekscytacji, że udało im się zobaczyć tajemniczy, ukryty obraz 🙂

 

 

Mogą także Ci się spodobać