Z bliska: Chaim Soutine i jego „Mały cukiernik”

Chaim Soutine urodził się w 1893 roku w Śmiłowiczach (niedaleko Mińska) na Białorusi w żydowskiej, wielodzietnej rodzinie. Od najmłodszych lat zdradzał zamiłowanie do sztuki, jednak na początku jego pasja nie znalazła uznania u ortodoksyjnych rodziców, którzy woleli widzieć w nim krawca, niż artystę. Z czasem jednak dali przekonać i pozwolili mu wyjechać do Wilna. Tam studiował przez 3 lata,  marząc o Paryżu, który jawił mu się jako artystyczny raj, wolny od antysemityzmu, oferujący swobodę twórczą. W istocie, stolica Francji była wówczas najważniejszym ośrodkiem artystycznym w Europie, gdzie artyści, także ci żydowskiego pochodzenia, mogli realizować swoje twórcze plany i marzenia.

Chaim Soutine, „Autoportret”, ok. 1918, Pearlman Foundation, public domain 

 

Paryski sen

Soutine trafił do Paryża w 1913 roku i rozpoczął edukację w Szkole Sztuk Pięknych w pracowni Fernanda Cormona, którą dość szybko porzucił. Regularnie odwiedzał Luwr, gdzie studiował dzieła dawnych mistrzów, zwłaszcza El Greca, Rembrandta i Corota. Wydaje się, że spotkania z mistrzami malarstwa wywarły największy wpływ na jego dalszą twórczość. Pierwsze lata w Paryżu Soutine przeżył w skrajnej biedzie, w bardzo kiepskich warunkach lokalowych. Przez pewien czas mieszkał w słynnym „Ulu” (fr. La Ruche) na Montparnassie, który służył za dom i miejsce pracy dla wielu biednych artystów. Tam Soutine poznał m.in. rumuńskiego rzeźbiarza Constantina Brancusiego czy Włocha Amedeo Modiglianiego, z którym się bardzo mocno zaprzyjaźnił[1]Maurice Tuchman, Chaim Soutine 1893-1943, County Museum of art, Los Angeles 1968.

 

La Ruche – okrągły budynek wybudowany z materiałów pozostałych po rozbiórce pawilonów Wystawy Światowej z 1900 roku z inicjatywy Alfreda Bouchera, fot. public domain 

 

Bliska relacja z Modiglianim otworzyła mu drzwi do świata kolekcjonerów i marszandów. Z jego pomocą Soutine poznał polskiego kolekcjonera żydowskiego pochodzenia Leopolda Zborowskiego, który zachwycił się jego sztuką i przez długie lata, aż do 1929 roku wspierał go finansowo. Dzięki niemu w 1918 roku malarz wyjechał na południe Francji, gdzie zachwycił się tamtejszym krajobrazem. Soutine namalował tam najbardziej ekspresyjne i gwałtowne obrazy w swojej karierze, dzięki którym w pełni odkrył swoje zamiłowanie do koloru oraz wypracował charakterystyczną dla siebie, ekspresyjną technikę malowania[2]Tamże.

 

 Chaim Soutine, „Pejzaż w Cagnes z drzewami”, ok. 1925-1926, Tate Gallery w Londynie, public domain 

Mały cukiernik

Soutine mieszkał na południu Francji do 1925 roku, jednak raz na jakiś czas zaglądał do Paryża. W 1922 roku pojawił się tam z bardzo dużą liczbą płócien, przedstawiających pejzaże, martwe natury i portrety – wszystkie malowane w  energiczny, nerwowy i bardzo emocjonalny sposób. Wśród nich był m.in. obraz „Mały cukiernik” z ok. 1919 roku. Paul Guillaume, który dostrzegł płótno w pracowni artysty zachwycił się na jego widok. Wspominając to spotkanie, tak mówił o dziele:

„Przedstawiało ono cukiernika. Niesłychanego, fascynującego cukiernika z krwi i kości, z ogromnym, cudownym uchem, zaskakującym i świetnie oddanym. Arcydzieło. Kupiłem je[3]https://collection.barnesfoundation.org/objects/6636/The-Pastry-Chef-(Baker-Boy)-(Le-Patissier)/”.

Obraz zobaczył amerykański kolekcjoner Albert Barnes, który, podobnie jak Guillaume, zachwycił się twórczością Soutine’a i zdecydował się na zakup aż 50 prac. Zainteresowanie tak znanej postaci na rynku sztuki sprawiło, że malarz niemal z dnia na dzień stał się popularny i rozpoznawalny. Od tamtej pory jego  sytuacja finansowa uległa znacznej poprawie.

 Chaim Soutine, „Baker boy”, ok. 1919, Barnes Foundation, BF442, public domain 

 

Umiłowanie brzydoty

Malarz portretował zwłaszcza prostych ludzi ze swojego najbliższego otoczenia: chłopców hotelowych, piekarzy, lokajów, pokojówki czy kucharzy. Zwierzęta malował najchętniej, gdy były martwe i na ogół rozczłonkowane. Zasłynął zwłaszcza z prac przedstawiających rozwieszoną tuszę wołową, którą malował, inspirując się dziełem Rembrandta. Soutine stronił od popularnej ówcześnie awangardy artystycznej, jednak jego sposób malowania z natury był nowatorski i określenie „realistyczny” jest w tym przypadku niewystarczające. Czerpał z rzeczywistości i doskonale oddawał istotę przedstawianych osób, jednak jego obrazy noszą w sobie silny ślad deformacji i uproszczeń. To, co widział, przepuszczał przez emocjonalną „maszynę”, tworząc prace o bardzo silnym, gwałtownym wyrazie. Prym wiodą w nich intensywny kolor oraz nerwowe impasty, które kreują wyjątkowy nastrój. Malarz mawiał:

„Deformacja to życie. Sztuka Rafaela, Tycjana jest oczywiście doskonała, ale śmiertelnie nudna. To Piękno (ostatni wyraz wymawiał z grymasem na twarzy)”.

Sposób, w jaki Soutine postrzegał oraz malował rzeczywistość odsłaniał doskonale jego skomplikowaną, gwałtowną naturę. Malarz był impulsywny, drażliwy, i bardzo wymagający, zwłaszcza wobec samego siebie. Często niszczył swoje obrazy, uważał, że były niewystarczająco dobre. Gdy malował, sprawiał wrażenie, że jest w transie. Farbę kładł grubo i szybko, jakby w ataku szaleństwa.

 

Chaim Soutine, „Baker boy”, ok. 1919, detal, Barnes Foundation, BF442, public domain 

 

W czasie II wojny wielokrotnie zmieniał adres we Francji, w obawie przed zatrzymaniem przez okupanta. Nerwowość i niepokój wpłynęły negatywnie na jego stan zdrowia. Cierpiał na wrzody żołądka, które mocno dały mu się we znaki w 1943 roku. Zmarł z powodu silnego ataku choroby.

 

Gwałtowność, która zachwyca

Twórczość Soutine’a jest dla mnie wyjątkowo ważna. To ten rodzaj sztuki, która wyzwala we mnie bardzo silne pokłady emocji. Pociąga mnie nerwowość i gwałtowność prac, odnajduję w nich cząstkę siebie, tę, która odpowiedzialna jest za moje rozedrganie i wewnętrzny chaos. Uwielbiam fakt, że malarz dostrzegał urok w tym, co pozornie nieciekawe, nieinteresujące, czy nawet obiektywnie brzydkie. Intryguje mnie jego odrębność i dziwność. Soutine jest niezwykły i właśnie takiej niezwykłości najbardziej mi potrzeba.

References

1 Maurice Tuchman, Chaim Soutine 1893-1943, County Museum of art, Los Angeles 1968
2 Tamże
3 https://collection.barnesfoundation.org/objects/6636/The-Pastry-Chef-(Baker-Boy)-(Le-Patissier)/

Mogą także Ci się spodobać