Perły polskiego designu: Nietuzinkowa mozaika Kazimierza Gąsiorowskiego na hotelu „Tarnovia” w Tarnowie

Nie pogniewałabym się, gdyby Nowy Sącz (w którym mieszkam) był Tarnowem. Lubię to miasto, jest ciekawe, ładne, nie za duże, nie za małe i ma mnóstwo interesujących miejsc, którymi można się zachwycać. Miłośniczkom i miłośnikom powojennego wzornictwa Tarnów ma do zaoferowania naprawdę sporo. Rok temu podziwiałam dworzec kolejowy w Tarnowie-Mościcach, a w planie mam m.in. […]

Continue Reading

Lato 2022. Najciekawsze wystawy, które warto zobaczyć w czasie wakacji w Polsce

  Nadeszły wakacje, lato, czas urlopów i podróży. Jeśli zastanawiacie się co w tym czasie oferują polskie muzea i galerie to spieszę z małą podpowiedzią. Zebrałam w jednym miejscu kilkanaście wystaw czasowych trwających w okresie wakacyjnym. To różnorodna lista, starałam się brać pod uwagę całą Polskę i rożne oblicza sztuki. Oczywiście jest to spis subiektywny, […]

Continue Reading

Chopin, Lido i galeria sztuki. Trzy pocztówki z pięknego Antonina

Pocztówka pierwsza. Ośrodek Wypoczynkowy Lido Ósma rano w sobotę. Specyficzny zapach turystycznego domku wywołał we mnie falę dziecięcego wspomnienia. Podobnie pachniało na strychu u moich ryterskich sąsiadek, gdzie jako małe dziewczynki przesiadywałyśmy godzinami. Odsłoniłam rolety i z zaciekawieniem wyjrzałam za okno. Poprzedniego wieczoru zameldowałam się tu bardzo późno i dopiero rankiem mogłam zobaczyć ośrodek w […]

Continue Reading

Między modernizmem a PRL-em, czyli dlaczego lubię przyjeżdżać do Krynicy-Zdroju

Pociąg z Nowego Sącza do Krynicy jedzie półtorej godziny. Trasa kolejowa biegnie Doliną Popradu. Po drodze mija się Rytro, moją rodzinną miejscowość, później Jest Piwniczna, Wierchomla, Żegiestów, Muszyna no i stacja końcowa: Krynica-Zdrój. Ostatnio wymyśliłam sobie, że pojadę tam na cały dzień, sama, z aparatem, bez żadnego konkretnego planu, który wmuszałby na mnie pośpiech czy […]

Continue Reading

Perły polskiego designu: Dekoracja ceramiczna na Domu Handlowym w Starym Sączu

  Jako dziecko bardzo często bywałam z mamą w starosądeckim Domu Handlowym. Na dole można było kupić meble, u góry był sklep zoologiczny i odzieżowy. Podczas, gdy mama załatwiała swoje sprawy, ja wpatrywałam się w kolorowe ptaszki w klatkach i obserwowałam biegające myszki i chomiki. Czasami czekałam na nią na schodach prowadzących na piętro i […]

Continue Reading