Wpis powstał we współpracy z Medicine „Leczenie głupoty” to jeden z moich ulubionych obrazów Hieronima Boscha, tuż po „Ogrodzie rozkoszy ziemskich”, dlatego gdy dowiedziałam się, że Medicine wypuściło nową kolekcję „Eviva L’Arte” i wspomniane prace trafiły na koszulki, to wiedziałam, że po prostu muszę je mieć. Tym bardziej ucieszyła mnie propozycja omówienia jednego z najbardziej pokręconych […]
Sztuka kobiet. Alina Szapocznikow i jej „Nowotwory uosobione”
Czasami myślę o swojej śmierci. Czy będę długo żyła? Jak umrę? W cierpieniu? Nagle? Na raka? Często myślę, że zje mnie jakiś nowotwór i zniknę zdecydowanie za szybko z poczuciem, że zobaczyłam za mało uśmiechów mojego męża, a syn będzie przytulać mnie za krótko. Mimo wszystko, to jednak tylko myśli i strachy, bez poparcia […]
„Przysłowia niderlandzkie” Bruegla, czyli świat do góry nogami
Słynny niderlandzki malarz renesansowy, Pieter Bruegel urodził się dokładnie 450 lat temu. Uznałam, że to idealny pretekst aby przypomnieć zarówno artystę jak i przyjrzeć się z bliska jego dziełom, które, pomimo upływu czasu, wydają się niezwykle aktualne. Mam na myśli zwłaszcza jego słynne rozbudowane kompozycje narracyjne. Powstałe w satyrycznym tonie doskonale obnażają wady i grzechy […]
Zrozumieć sztukę: Mark Rothko, czyli o co chodzi w malarstwie abstrakcyjnym?
Myślę, że stosunek do twórczości Marka Rothko oraz ogólnie, do malarstwa abstrakcyjnego, podzielić można na dwa antagonistyczne obozy: albo się ten rodzaj sztuki kocha, albo ignoruje, czy wręcz neguje jako coś co zupełnie niezrozumiałego. Tej miłości chyba nie trzeba tłumaczyć, bo ona rodzi się w głębi serca, wypływa gdzieś z wnętrza człowieka. Gorzej z niezrozumieniem, […]
W „Krainie pieczonych gołąbków”, czyli błagam, zabierzcie mnie do Kukanii
Były kiedyś takie czasy, że marzyłam o wielkich podróżach. O niezwykłych przeżyciach artystycznych. O zastawie stołowej z Bolesławca w dziesięciu różnych malaturach. O własnościowej XIX-wiecznej willi za miastem. O obrazie Stanisławskiego w salonie. I niby nic się nie zmieniło, bo nadal fajnie byłoby spełnić choć jedno z tych pragnień, ale okazało się, że do tej […]