O powołaniu

Ostatnio odnalazłam swoją ulubioną fryzjerkę. W końcu, gdy wychodzę z salonu nie rzucam siarczystych wyrazów i nie zalewam się łzami ilekroć widzę w witrynie swoje odbicie. Zazwyczaj było tak, że ja wmyślałam sobie fantazyjną grzywkę, a panie bez szemrania spełniały moje wymagania, kompletnie ignorując fakt, że grzywka mi nie pasuje, mam za niskie czoło i […]

Continue Reading

Cześć, to ja, nadwrażliwiec

1. Lubię placki. Ty też lubisz placki. Różnica polega na tym, że ja, kiedy je przyrządzam i wpatruję się w rosnące ciasto wyobrażam sobie, że właśnie tak wyglądają problemy w mojej głowie. Stale rosną. Podobnie gdy jem. Wtedy, przy każdym słodkim kęsie smucę się niezmiernie, bo wiem, że ta chwila już nie wróci i „drugiego […]

Continue Reading