Jan Stanisławski. O Pejzażu, który uratował mi życie

  Jako nastolatka z małej, turystycznej miejscowości na południu Polski, marzyłam o wyjeździe do dużego miasta. Pamiętam tę ekscytację na myśl o nowych perspektywach: o wysokich kamienicach, ruchliwych ulicach, fajnych sklepach, koncertach, wystawach. Marzyłam o tym świecie. Wierzyłam, że właśnie tam czeka na mnie najlepsza przyszłość.   Rozdwojenie jaźni Padło na Kraków, gdzie rozpoczęłam studia. […]

Continue Reading

Piękna nie da się zaszufladkować. O fotografiach Sylwii Makris

  Szalenie miło wspominam fakt, że jakiś czas temu miałam okazję przeprowadzić wywiad z Sylvią Makris do 24 numeru kwartalnika Artysta i Sztuka. Chyba właśnie za to najbardziej lubię tę pracę – nieustannie poznaję nowych twórców i mogę zbliżyć się do ich świata poprzez oglądanie ich dzieł, ale przede wszystkim poprzez rozmowę, możliwość zadania pytania, […]

Continue Reading

’Drugim Beksińskim nie będę’. Rozmowa z Krzysztofem Heksel

Kiedy pojawiła się propozycja napisania kilku zdań poświęconych twórczości Krzysztofa Heksel*, pomyślałam: co mogę napisać o pracach, które w wielu przypadkach do złudzenia wręcz przypominają obrazy Zdzisława Beksińskiego? Podobna kolorystyka, tematy, nawet rozwiązania formalne zdają się mocno naśladować to, co pozostawił po sobie Beksiński, a na jego temat napisano już przecież wystarczająco wiele. Z drugiej […]

Continue Reading

W zgodzie ze sobą, ciągle pod prąd. O grafikach Piotra Pasiewicza i toruńskiej wystawie 'Plus’

  Stworzenie indywidualnego języka twórczego przez artystę wydaje się być naturalnym i wręcz oczywistym zjawiskiem, które niezbędne jest do tego, aby funkcjonować i rozwijać się w świecie sztuki w sposób kreatywny. Obserwując jednak współczesne mody i pojawiające się tendencje, odnosi się czasem nieodparte wrażenie, że ów własny styl i umiejętność kreowania twórczego „ja” jest obecnie […]

Continue Reading

Kosmos jest wielki i cichy, czyli noc do innych niepodobna

To było miejsce spotkań szczególnych. Tylko ja i księżyc w otoczeniu morza gwiazd. Przychodziłam tam zawsze nocą, bo noc jako jedyna o nic nie pyta, nie strofuje i z wyrozumiałością przyjmuje wszystko. Siadałam nad brzegiem Popradu i wpatrywałam się w przestrzeń nad moją głową. Szum rzeki łagodził skołatane myśli i głaskał z czułością po duszy […]

Continue Reading