Kosmos jest wielki i cichy, czyli noc do innych niepodobna

To było miejsce spotkań szczególnych. Tylko ja i księżyc w otoczeniu morza gwiazd. Przychodziłam tam zawsze nocą, bo noc jako jedyna o nic nie pyta, nie strofuje i z wyrozumiałością przyjmuje wszystko. Siadałam nad brzegiem Popradu i wpatrywałam się w przestrzeń nad moją głową. Szum rzeki łagodził skołatane myśli i głaskał z czułością po duszy […]

Continue Reading

Przedwiośnie. Wszystkie smutki, o których nie zapomniałam

 Otworzyłam dziś okno i poczułam powiew ciepłego, świeżego powietrza. Z daleka dobiegł mnie nieśmiały śpiew ptaków, który zawsze zwiastuje rychłe nadejście wiosny. Usiadłam przed komputerem w kuchni, bo tu ostatnio siedzi i myśli mi się najlepiej, zwłaszcza, że przez południowe okna wpada tu najwięcej słońca. Idealna sceneria i moment, żeby poczuć się źle.  Przedwiośnie boli […]

Continue Reading

Macierzyństwo na kilku obrazach, czyli parenting na miarę moich możliwości

Stało się. Urodziłam, jestem matką i jeszcze nie wrzuciłam na fejsa fotki noworodka, kupy, ani dziecka w wanience. Mam nadzieję, że tak już zostanie, chociaż mówią, że czasami to dziwne zamroczenie przychodzi nagle i atakuje z nienacka, podobnie jak burze hormonów, które nawiedzają młode matki przecież od ponad 9 miesięcy. O, to się teraz zacznie, […]

Continue Reading