Oczy niemal całej Europy od poniedziałku zwrócone są w stronę Paryża i płonącej gotyckiej katedry Notre Dame. Zagryzając wargę i nerwowo wpatrując się w ekran telewizora śledziłam akcję strażaków, którzy walczyli z ogniem i czasem. Momentami wyglądało to naprawdę kiepsko, dlatego zupełnie nie dziwi fakt, że Internet zalała fala emocji i obaw o światowej […]
Rynek sztuki: Witkacy i jego nietuzinkowa firma portretowa
Wpis powstał we współpracy z krakowskim Salonem Dzieł Sztuki Connaisseur Witkacy w Nowym Sączu, czyli „kicha między dwoma rzekami” Niedawno natrafiłam na ciekawy materiał, z którego dowiedziałam się, że Witkacy trzy razy odwiedzał Nowy Sącz, a więc moje miasto. Malarz miał tutaj przyjaciół, rodzinę Maciaków, u których zatrzymywał się podczas każdego pobytu. Helena Maciak była […]
Czasami największą sztuką jest nie wcisnąć „enter”
Hugo Simberg, „Ranny anioł”, 1903 Znajoma wygrała milion w Milionerach. O matko, co to były za emocje! Siedziałam przed telewizorem jak zahipnotyzowana patrząc na osobę, którą znam i kibicując jej tak, jakby siedziała tam co najmniej moja mama albo siostra, a więc szczerze i bardzo mocno. Udało się, 12 pytań i 12 trafnych odpowiedzi, […]
Z bliska: „Leczenie głupoty” Hieronima Boscha, czyli o wyjmowaniu kwiatka z głowy
Wpis powstał we współpracy z Medicine „Leczenie głupoty” to jeden z moich ulubionych obrazów Hieronima Boscha, tuż po „Ogrodzie rozkoszy ziemskich”, dlatego gdy dowiedziałam się, że Medicine wypuściło nową kolekcję „Eviva L’Arte” i wspomniane prace trafiły na koszulki, to wiedziałam, że po prostu muszę je mieć. Tym bardziej ucieszyła mnie propozycja omówienia jednego z najbardziej pokręconych […]
Sztuka kobiet. Alina Szapocznikow i jej „Nowotwory uosobione”
Czasami myślę o swojej śmierci. Czy będę długo żyła? Jak umrę? W cierpieniu? Nagle? Na raka? Często myślę, że zje mnie jakiś nowotwór i zniknę zdecydowanie za szybko z poczuciem, że zobaczyłam za mało uśmiechów mojego męża, a syn będzie przytulać mnie za krótko. Mimo wszystko, to jednak tylko myśli i strachy, bez poparcia […]