Edgar Degas, „Przed lustrem”, ok. 1880 Kiedy myślę „Degas”, automatycznie widzę w głowie dwa obrazy. Pierwszy to jego słynne „Błękitne baletnice”, drugi przedstawia mężczyzn podczas zawodów konnych, ale tytułu niestety nie pamiętam. Właśnie zdałam sobie sprawę, że gdy myślę o Degasie, to ogólnie niewiele pamiętam (o ile w ogóle kiedykolwiek coś mądrego o nim […]
’Twój Vincent’, Memling i Blog Forum Gdańsk, czyli o tym, jak szalenie ważne jest zrozumienie drugiego człowieka
Miniony weekend spędziłam w Gdańsku podczas Blog Forum Gdańsk, czyli konferencji dla twórców internetowych, którą śmiało nazwać można tą najlepszą w branży. Pierwszy raz pojawiłam się tam w roli uczestniczki w 2015 roku, wtedy jednak nie pozostawiłam po sobie żadnej recenzji ani dłuższej relacji w sieci. Przyznaję, że wspomnienie tej wizyty sprzed dwóch […]
Jak poprawnie leżeć, aby komfortowo się czuć i nic nie robić. Krótki poradnik na sobotę, weekend i całe życie
Na każdym kroku, w wielu poradnikach, na blogach i stronach dopingujących do życia możemy spotkać bardzo poważne recepty na to, jak osiągnąć szczęście, czyli, w skrócie, żeby hajs się zgadzał. No i spoko, fajnie, bo żyć za coś trzeba, ale zdecydowanie brakuje mi w tym ferworze ambicji i splendoru czegoś, co w sposób realny wskaże […]
Przegląd młodej sztuki, cz. 1. Prace, które z przyjemnością powiesiłabym na ścianie
W końcu zdecydowałam się otworzyć cykl wpisów prezentujących artystów zaliczanych do tzw. „młodej sztuki”, a więc twórców początkujących, takich, których wiek nie przekracza… no właśnie. W tym momencie natrafiłam na pewien problem, ponieważ ciężko jednoznacznie stwierdzić, do jakiego wieku mowa o sztuce młodej, a kiedy jest to już sztuka „stara”, chociaż takie pojęcie oczywiście w […]
Mówią, że to dziura, ale ja twierdzę, że piękna. Krótki spacer po Nowym Sączu
Wpis powstał w ramach współpracy barterowej z FujiFilm Mój związek Nowym Sączem rozpoczął się już w momencie przyjścia na świat. W sądeckim szpitalu się urodziłam, będąc mieszkanką pięknej wsi oddalonej od Nowego Sącza ok. 20 kilometrów, tu jeździłam z rodzicami na lody, do parku, po plecak, do lekarza, do cioci. Tu też chodziłam do liceum, […]